VI Międzynarodowy Festiwal Organowy im. Christiana Schlaga
Świdnica, Kościół Pokoju pw. św. Trójcy 
Skrzypce nowocześnie – 9.07.2021

 

Jak brzmią organy? Wie każdy. A jak skrzypce? To również jest prosta odpowiedź. A jak skrzypce elektryczne? W tym temacie już nie każdy może popisać się wiedzą.

Więc czym one właściwie są? Są to skrzypce, w których pudło rezonansowe zostało zredukowane lub całkowicie wyeliminowane. Wzmocnienie dźwięku strun odbywa się w drodze przetwarzania sygnału elektrycznego. Rozwój techniki i napływ muzyki nowoczesnej sprawiły, iż zyskują one – wraz z innymi instrumentami elektrycznymi – coraz większą popularność.
Organy piszczałkowe, niestety w wielu – szczególnie nowych – świątyniach, zastępowane są elektronicznymi odpowiednikami (zajmują mniej miejsca, mniejszy koszt zakupu, serwisowania, utrzymania). Jest to jednak temat na osobną rozprawę.

Elektryczne odpowiedniki tych dwóch omawianych instrumentów dzieli fakt, iż gra na skrzypcach elektrycznych także jest sztuką, w wielu szkołach i uczelniach muzycznych stanowią osobny instrument szkoleniowy.

 

Paweł Głowiński foto
Paweł Głowiński, Kościół Pokoju – fot. Marcin Trzpiot

W piątkowy wieczór mieliśmy okazję wysłuchać 15-głosowych organów ołtarzowych, jak i również – po raz kolejny – potężnych, symfonicznych, piszczałkowych (nie elektrycznych) organów firmy Schlag&Sohne. Tym razem zabrzmiały one nie tylko samodzielnie, ale też w połączeniu ze skrzypcami elektrycznymi. Stało się to za sprawą wykonawców: Pawła Głowińskiego – organisty, dyrygenta, kompozytora, organizatora życia muzycznego, dyrektora festiwali i Macieja Afanasjewa – kompozytora i skrzypka, absolwenta AM Katowice oraz uczelni zagranicznych w Grazu i Nowym Jorku.

Repertuar organowy wykonany przez Pawła Głowińskiego stanowiły dzieła francuskich organistów i kompozytorów, w którym usłyszeliśmy potężne brzmienia Allegro Appassionato z 5 sonaty c-moll, op. 80 Alexandre Guilmant’a (1837–1911) i Cortege ze zbioru 24 Pieces en Style Libre, op. 31 Louis Vierne’a (1870–1937) oraz niespokojne czasy dwóch wojen światowych zamknięte w dźwiękach Postlude pour l’office des compilles Jehan Alain’a (1911–1940).

Niezwykle interesująca była Suita EX TEMPORAE na skrzypce elektryczne i organy. Tu sacrum spotkało się z profanum, to co święte z tym co ludzkie-świeckie, pieśni religijne z nowatorskim zastosowaniem brzmień organów i skrzypiec elektrycznych. Jej fenomen stanowił także fakt, iż w części suita jest napisana, a w znacznej części improwizowana, o czym świadczy sam tytuł (ex temporae, łac. „poza momentem” – bez przygotowania, na poczekaniu). Suita składała się z 4 części, gdzie w każdej opracowana muzycznie i improwizowana została inna pieśń religijna: cz. 1 ,,Kiedy ranne wstają zorze”, cz. 2 ,,Bądź mi litościw”, cz. 3 ,,Kto się w opiekę”, cz. 4 ,,Upadnij na kolana”. Na bis, artyści zaprezentowali nam podobne opracowanie pieśni ,,Być bliżej Ciebie chcę”.

Maciej Afanasjew - foto
Maciej Afanasjew i Paweł Głowiński, Kościół Pokoju – fot. Marcin Trzpiot

Kościół Pokoju po raz pierwszy wypełnił się brzmieniem skrzypiec elektrycznych. Słuchacze wtorkowego koncertu, napełnieni dźwiękami klasycznych skrzypiec i planujący także odwiedzić świdnicką świątynię podczas piątkowego koncertu, nie wiedzieli, czego można się spodziewać z połączenia klasyki organów z nowoczesnością skrzypiec elektrycznych. Wspomniane już sacrum i profanum połączyły się tak ściśle, iż ciężko było zarzucić coś słyszanej muzyce, zamknąć na nią ucho. Wśród wielu koncertów, w każdym z zakątków Polski i nie tylko, mało jest okazji, aby usłyszeć połącznie tych dwóch instrumentów – co więcej – połączone z tak profesjonalnym wykonawstwem. Złośliwość rzeczy martwych objawiła się jedynie w zacinającej się transmisji internetowej, jednak jest ona dalej możliwa do ponownego obejrzenia szczególnie dla nieobecnych podczas koncertu.

Nagranie dostępne jest na kanale YouTube pod linkiem: https://youtu.be/EwM5rOIseag

Jakub Karmelita
UO, muzykologia